Advertisements

2 thoughts on “

  1. Ile marychy musialbym wypalic aby tak napisac???
    Pozdrawiam.
    To tylko niewinna uwaga….przepraszam ale sie przygnebiam jak widze duzo czarnego kolloru…..a te biale literki to daja mi oczoplas…..
    wiem ze za 50 lat powiedza, ze byles/as nowym Norwidem lub Tuwimem.
    Ja troche jak swinia…i na poezji sie nie znam..kiedys bylem wrazliwszy…..Ale potem stwierdzilem , ze wrazliwcy maja przechlepane….Zabijaja sie jak …chociazby..Stachura….Siekierezada (wedlug niego) to moj ulubiony film…tam kazde zdanie :) jest poezja….”my tam zadnych majonezow to nie bedziemy…..”

    Nie obraz sie ale aby przemyslec twoje wersety to musialbym wytezyc szare komorki….a ja wole w tym czasie pomedytowac.. co jest odwrotnoscia.
    Nie daloby sie zmienic tla z czarnego na niebieski. Byloby weselej….jak niebo..lub ocean…. :)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s