(2011-2012) amor detectum

Jak Gerald i Ciri, 25 dec, mm11, 71

1. Jak Gerald i Ciri:
wielka niespodzianka Harakiri.
Zaklęcia Ciepła i Wiry
Przeznaczenia Legendy Walkirii.
Ona i jego deliry,
magia, którą razem palili
w piecu kadzidła i miry…
jak Gerald i jego córka Ciri.

2. Leśny Szczur w wigilię urodzin Chrystusa
dostał od Śmierci przebaczenia całusa
za winy próżności, szaleństwa i gniewu –
świeżość lawendy powiewu.
Czystość czarodziejskiego śpiewu –
za dar odróżnienia owocu od plewu.
Jak Feniks z popiołu odlewu
w słońcu usłyszał rytm zewu…

3. …w którym Gerald i jego córka Ciri,
Przeznaczenie i Legenda Walkirii,
on i jego deliry
i smutek wspomnienia Harakiri.
Kot, którym się tylko bawili
odbudował miarę wymiarowej mili
w której bezkresie się zgulibi:
Gerald i jego córka Ciri.

Modlitwa za duszę nieznajomego, 3 jan, mm12 , 22

W ciszy ukrytego pięknem pamiętnika
odczytasz owoc podróży wędrownika,
którego życie zachwytami rozstań dotyka.
Jak mimika uschłego w słońcu myśli patyka
spotyka kaszel wiatru suchotnika
i znika w bezruchu agonii katatonika…

tak Feniks odradza się prochu jedności
kości kręgosłupa samotności
odszczepionych od Ziemi prostości
by mknąć ku Gwiazdom Jasności
i żyć w wiecznej śmierci autentyczności
na częstotliwości duszy, Boga i koła prostości…

tak my zebrani na pogrzebie nieznajomego
którego mleko rozlane na grobu wieko
symbolizuje rozpacz, szczęście i modlitwę za niego,
wzniesiemy ręce ku niebu, by przemilczeć ego
które wstrzymuje nas poznaniu mądrości dobrego
i sprawiedliwego testamentu Losu Ojca Syna ukrzyżowanego.

Rewalidacja, 16 jan, mm12 , 71

Reanimacja zapomnianej nuty czystości
po której smak to uczta wonności
zapachu oceanu spokojności
i ciepła współ-od-siebie nieuchronności.

Reasekuracja własnej przystani jedności,
w której znaczenia nabierają słów kości
tworzące szkielet przystani trwałości
wyznania prostej prostoty prostości.

Remodulacja systemu wartości
w którym na miejsce aktywności –
powolny uścisk słodkiej jednostajności
siedmiu liter wyrazu „miłości”.

Reasygnacja własnej małostkowości
by nie zdmuchnąć płomyka niezależności
duszy płynącej do żaru jasności
naszego ognia dobroci i odpowiedzialności.

Reimplifikacja muzyki godności,
szacunku do wspólnych wartości
w których magią anielską Duch gości
życia, śmierci i nieskończoności.

W pryzmacie obecnej przeszłości, 31jan, mm12, 22

Ten wyraz obcości w zachowaniu własnej neutralności
i nuta zazdrości, że chwila czułości nie teraz a w nieskończoności.
Gdy obraz nabiera gibkiej ostrości przestrzeni niezakrtywalności.
– „Gdzie ty?” –„Gdzie ja?” –„W połowie drogi, w pryzmacie obecnej przeszłości”

Jak panaceum spotkania i brak tkanki rozstania
biorącej udział w katatonii sypiania
na twardo, do nocy, przez tydzień bez wstawania.
Muzeum nieodkrywalności Narnii mojej własnej nierozpoznawalności.

-„Manekin, figury, chałtury i bzdury!”
-„Cham i prostak bez godności i kultury!”
-„Poeta bez grosza, popularności i koniunktury,
burzący mury struktury rymu i literatury!.”

Ten niedostrzeżony dryg ukłucia twojej neutralności.
Wyraz, bez dźwięku jak lustrzany refleks przemijalności.
Krzyk, jęk, łza: wszystko bez waloru głośności.
-„Gdzie ty?” –„Gdzie ja?” –„W połowie drogi, w pryzmacie obecnej przeszłości”

A ty bawisz się falbanami, 1 feb, mm12, pociąg 22-71

Ja ci ufam, że mnie nie zranisz.
A ty bawisz się falbanami.
Ja ci ufam jak mej przystani.
A ty pachniesz polnymi kwiatami.

Gdzie swój wianek uplotłaś kochanie?
Że patrząc na niego słyszę bzy i motyle latanie?
Że wąchając jego, czuję wrzos, czuję bez, czuję łkanie.
Chłonę śpiew tej melodii jak taniec
i odmawiam swej wiary litanie.

Ja ci ufam, że wiesz gdzie jest szaniec.
Ty odmawiasz odmowy różaniec.
Moje modły jak kołatanie:
a ty mnie żegnasz na pożegnanie.

Gdzie swój wianek zgubiłaś kochanie?
Że idąc bez niego po myśli polanie,
potykasz się o swoje na ciebie czekanie?
Czego szukasz na łące, gdzie polowanie
na twojego wianka zachwytu trwanie?

Ja ci ufam, że mnie nie zranisz.
A ty nie wiesz czy kochasz czy mamisz.
Ja ci ufam, że ty moja pani.
A ty wciąż bawisz się falbanami.

Opis odautorski: Pięciozwrotkowy wiersz stlizowany na balladę romantyczną modlącego się przy pracy pasterza

wzdychającego do wybranki jego serca. “Ja ci ufam, że mnie nie zranisz, a ty się bawisz falbanami”. Powtarzający się

werset ma wyrażać zachwyt dziewczęcą niewinnością. Odniesienia do modlitwy: “litania”, “modłów kołatanie”,

“różaniec”, “zegnanie (czynienie znaku krzyża) na pożegnanie”.
“A ty wciąż bawisz sie falbanami….”
Istotny w tym wierszu jest symbol wianka (dziecięcej niewinności) na ktorego (na leśnej polanie) trwa polowanie.
Starałem sie oddać klimat chłopskiej, zapomnianej idylli.

Mój awatar to miejski lemur, 6 feb, mm12, 71

Didaskalia do życia po trosze samemu:
Wstać. Umyć twarz. Zalogować się do systemu.
– Siądź! Prosto patrz! Nie prowokuj problemów!
– Nie dziw się: twój awatar to miejski lemur.
A ta gra to cyfrowa symfonia modemu,
w której trwa twoja jaźń, wewnątrz tandemu:
czynności i funkcji. – Jak leci? – To samo po staremu:
czuję lęk. Czuję strach. Jestem sam, po trosze samemu.

Anomalia w rutynie codziennej przemijalności:
Jesteś ty, w szale chwilowej wesołkowatości.
Obok ja. Miękki jak wata w stanie nieważkości.
Mój kręgosłup to eter. Nie ma w mych członkach kości.
Chciałbym móc się wyzwolić z tej niestabilności,
lecz miejski lemur to tylko pozór pozorności,
a wewnątrz jest rozpacz, pusty płacz i śmiech samotności.

Teatralna komedia psychologii tłumu:
Stado nie generuje nic, prócz własnego szumu.
Nie ma pojęcia własnego rozumu,
jest społecznościowa synteza umów,
by spełniać powszechnej radości wymóg.
W tej melodii nie ma dla mnie volumu,
bo wycisza go mojej skrytości awatar: lemur.
Bo wycisza go magma: ma samotność – mój mur.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s