(2012) epokleptaza

Epikleza Epokleptazy, 27 feb, mm12, 22
Otwieram partię ze swoją dziewczyną.
Hetmański gambit, Szombierki, domino.
Nóżytność w Chin-Paa: frytki, facebook i kino.
Narapochwa w Synaju to czerwone wino,
a w Polsce to bełty, rodzino!

Szlachto-oktawa ośmiu rogów ekstazy,
sekstet pomysłów ujętych w dwa proste wyrazy,
obraz obrazy fazy sprzedaży podaży,
rozwój umysłu wśród bazy Jodłowej Oazy;
to definicja pojęcia Epokleptazy.

Neo-pozytywistyczny  upadek mentalnej energii
w synergii pojęć „trój-wymiaru histerii”,
i „sześcianu potęgi płaszczyzny aksjoloterii”.
rozumianej jako emanacja synergii
pojęć Kwarc, Detroit i Berlin.

Arcadeon, Sneaky, kontrabas i Braga,
Wspólnoświatowa na nazwy zabawa:
nawet  Watykan –  na ostatnim enklawe
Ustalił nazwę na nową epoklektyczną nawę
której na imię: “Szlachto-oktawusie Ave!”

Opis odautorski:
Epokleptaza – nurt filozoficzny określający epokę po 2012 roku. Powstał w Warszawie w wyniku dyskusji przedstawicieli świata filmu, muzyki, obrazu, polityki i filozofii.
Określa on obecną epokę jako kleptomańską mieszaninę epok, czyli epokleptazę, nie przypakkowe jest tu podobieństwo do epistazy czyli wołania o dary Ducha Świętego i dźwięku angielskiego zwrotu “epic!” popularnego na prześmiewczych forach internetowych.
W środowisku arystokratycznym często używa się tego terminu w odniesieniu do Szlachtooktawy czyli elitarnej grupy wszystkich synów szlacheckich do ósmego pokolenia wzwyż.

P, H, R, 10 mar, mm12, 71
1. Ćwiczący malarz: figura 85-pokolenia.
Muzyczny szantaż na syberyjski nurt uspokojenia.
W jego mieszkaniu nic się nie zmienia
poza uśmiechem Buddy w grymasie zaspokojenia
wszystkich kolorów barw odcienie cienia.

2. Farby i ołówki to większość jego mienia
poza dumą posiadania niezapomnianego imienia:
Art i Om – dźwięk mongolskiego bębnem uderzenia
w plemię prądu komputerowego natężenia,
gdzie cyfra to malunki samospalenia.

Ref. P, H, R vel Phrizee, premier
Wolnej Republiki U,S,S,R.
Zakon podatników i O.C.D.C. kler
przejmuje Epokleptazy ster!

3.Natlenia mnie obraz tego wspomnienia:
wspólne chwile dyskusyjnego uniesienia.
Deliberacje, bez pierdolenia
o debilizmach i imprezowych wystąpieniach
lecz o Istocie Bytu zakleszczeniach.

4. Kumpel Wienia, Wilka i Jelenia.
Beszta tandetę jak Abażur, Bosak czy inne zakażenia
Kultury Myśli Mentalnego Oświecenia
Krzewienia Skill’a Samourzeczywistnienia
Biznesu Kreatywnego Tworzenia.

Ref. P, H, R vel Phrizee, premier
Wolnej Republiki U,S,S,R.
Zakon podatników i O.C.D.C. kler
Przejmuje Epokleptazy ster!

5. Kapitan statku 85-pokolenia.
5 lat Overcreative istnienia
to oceany kreski, barwy i myślenia
jedynego człowieka, który bez wytchnienia
maluje codziennie swoje spostrzeżenia.

6.Plakaty, komiksy i murale Korzenia
Tytanowej Sekwoi Stałości Uderzenia.
Ból mózgu i wiedza to główne założenia
jego filozofii życia, wśród krzyków skomlenia
obecnej dewiacji abnegacji uduchowienia.

Ref. P, H, R vel Phrizee, premier
Wolnej Republiki U,S,S,R.
Zakon podatników i O.C.D.C. kler
Przejmuje Epokleptazy ster!

Miasto to moja enklawa, 8 apr, mm12, 22

Miasto to moja enklawa.
Brooklyn, Grunwald, Lądek, Warszawa.
Smród, muzyka, dziewczyny, zabawa,
kluby, łycha, żołądek i brawa,
ganja, seks, taniec i kawa:
to Schoorzego źycia niezmienna oprawa.

Miejska przestrzeń: moja krew, moja lawa.
Kodeks zachowań: podwórkowe prawa.
Kontekst knowań: senna trzeźwość i jawa.
Kompleks szczerości: liczy się hajs nie mowa.
Ciężko mnie poznać, bo nie wylizuje rowa
a brzydkie dupy jedynie podają mi browar.

W moim stadzie kaźda krowa wyznaje mi “lova”.
Cóż począć. Stefek od zawsze najlepszy towar
eksportowy. Mądry przystojny i silny jak kowal.
Myślą zakrzywia koła prostości na owal.
Chcesz mnie uściskać? Weź we czterech powal!
Nie umisz?! Piss out! Good luck! Weź sie odwal!

W piątek, pośród Piątek, klubie,
który lubie i często w nim w nosie se dłubie,
miejscu które kocham i znam jego historie długie
jakiś dres wyciągnął w mym kierunku paluchy trupie,
by podotykać mnie po dupie.
Sasza to pedał. Widzę to gdy się skupię.

Gruby Rusek bez pojęcia o hip-hopie.
Co ja gadam?! Sasza to hip-hopu zielony ropień.
Znany jedynie z gejowskich wystąpień
z młódymi chłopcami w Luzztrzanym klopie.
Powiedz, ziomuś co ja takiego robie,
źe ciągle następujesz na odcisk na mojej stopie?!

Moje miasto! Moja enklawa!
Głodny Schoor to z horroru zjawa.
Bój się mnie bo wyciągnę z renkawa
nie argumenty lecz kawał źelaza.
Piff-paff chuju! Kościelna nawa.
Tam się zobaczymy! Au revoir! Ca va?

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s