(2008) przygody szczura hihozłoma

Założenia:
1. Początek nie ma znaczenia bo najważniejsza odpowiedz wyjaśni każde pytanie.
2. By nie pogubić sie w przestrzeni pytań przyjmuję wyimaginowany system odbierania rzeczywistości w formie analogi do bajkowego do świata natury, podpierając się niekiedy matematyką.
3. Wszechświat jest znacznie bardziej skomplikowany od sumy wszelkich wrażeń jakie potrafimy przyswoić.
4. Jest niezmiernie stary i będzie istniał przez ogromną ilość czasu – zatem nie mamy żadnej przesłanki by odrzucić teorię jego wieczności.
5. Jest ogromnie wielki  – lecz mimo to badając jedynie jego drobinkę nie jesteśmy w stanie pojąc jej w pełni.
6. Zrozumienie możliwe jest jedynie dzięki ufnej wierze, w istnienie choćby częściowego poznania drobinki.
7. Nic jednak nie pozwala odrzucić teorii ze badana przez nas drobinka nie wyjaśnia całości skomplikowania i bezkresu Wszechświata.

Wiosna/Wschód rannego Słońca/1/błękitno-złota fascynacja wyborem

Wiosną i myślące zwierzęta spotykają się ze sobą na polanie, by patrzeć na siebie z oddali. Szczur wychyla się spocony by napić się wody z kałuży i ogrzać w promieniach poranka.
Trawy rosną cicho, grupnie i radośnie. Patrzą razem w Słońce.

Każdy kłos umarłby bez widoku łąki, niektóre jednak nigdy jej nie ujrzały jej w całości.

lato/duszny zmierzch/2/dorosły seledynowy róż


Latem w sadzie przekwitające rozmowy słuchają śmiechu młodości. Kwiaty można delikatnie dotknąć tylko raz; wiec nuda jest królową konwersacji. Szczur w cieniu jabłoni czeka na przyjaciół.

Niestety trzeba sie śpieszyć bo zimna noc uwielbia letnie zagadanie.

jesień /przedpołudniowy ciepły deszcz/3/żółto-brązowa wilgoć dorosłości

Na polanie Wesołej Małpy, mangusta, leniwy wąz i rozespana sowa zbierają jagody. Te proste zajecie uspokajają. Tańcząc przygotowują się do nadchodzącej nocy. Szczur zmęczony biegiem również pałaszuje owoce lasu.

Ciepła muzyka rozgrzanego deszczu była radosnym sygnałem by usiąść na chwilkę i napić się herbaty.

zima/bezsenność dni/4/mdło-czarne zniechęcenie

Noc jak małżeńska nuda nie mogąc patrzeć na siebie ucieka w sen o młodości. Zamienia się w pojedyncze, wyraźne i samotne dźwięki. Sen opuszcza tropiki by rozpływając się na pustyni zarosnąć wykwitami pragnienia. Szczury i leśne driady radośnie pluskają się szumie.

Jest niedziela; huczne święto powrotu zapomnianych gości!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s