(2017) Trzecie oko Sybilli

Polifoniczna muzyka duszy, 8 jan, mm17, 71 

modelki-versacheBohaterowie:

  • Claudia di Tutti – była modelka Armaniego, wychowanna w brazylijskim gettcie. Zmieniła nazwisko i imię po przyjeździe do Mediolanu i całkowicie odcieła się od więzów rodzinnych.
    Od 15 lat żyje w nieformalnym związku ze sławą amerykańskiej astronautyki – doktorem Tomasem Juniorem Jeff-em.
    Ma 46 lat i żyje samotnie w wiatraku na Lombardyjskiej wsi.
  • Maria Ksewińska – trzydziestodwuletnia doktorantka Uniwersytetu w Zurychu. Od najmłodszych lat marzy o podróży w Kosmos czego niestety nie dane było jej osiągnąć ze względu na wrodzony astygmatyzm i astmę oskrzelową.
    Od czterech lat pochłonięta jest bez reszty badaniami nad nowatorską akustyką wsteczną.
  • Dr. Thomas Jr. Jeff – astronauta, który jako pierwszy samotnie wylądował na Marsie.
    W latach XX-tych dwudziestego drugiego stulecia był wybrany przez magazyn People do setki najatrakcyjniejszych singli Unii Europejsko-Amerykańskiej.
    Odnaczony Orderem Odkrywców Kosmosu i Diamentową Tarczą NASA za wybitne zasługi w dziedzinie radiofalowej kontroli stranu umysłu i rozwój badań nad technicznym wykorzystaniem tiosiarczanu fosforu.

Ludzie od czasów Adama i Ewy porozumiewali się mówiąc.

“Daj!”, “Jeść!”, “Przychodzę w pokoju” – to były najprawdopodobniej pierwsze komunikaty jakie do siebie kierowali.

Dziś, 22 stulecia po Chrystusie dużo się w tej materii zmieniło. Mało kto używa głosu, gdyż szybciej jest podłączyć domózgowy implant, który natychmiastowo przesyła wiadomość do grupy zainteresowanych naszymi myślami.

Zdarzają się jednak dziwacy, którzy wciąż do siebie mówią używając języka i strun głosowych!

Jak małpy bądź bezmózgie zwierzęta nie szyfrują swoich myśli i każdy sprytniejszy hacker ma dostęp do ich duszy.

Szczególnie gdy rozmowa toczona jest między kochankami dochodzi do nieodpartej pokusy by złamać prawo stanowe i odłączyć implant od Systemu Centralnej Bioakustyki i mówić słowa ustami.

Tak było przeszło 12 lat temu w Mediolanie gdy pierwszy raz spotkali się na pokazie mody Francesci de la Ortega.

Roznegliżowane modelki ubrane w bawełniane bladobeżowe i zielono-turkusowe torby z dumą prezentowały swoje długie i smukłe talie, gdy on szepną do niej to pierwsze słowo: “squisito” – czyli wykwintne.

Ona – Claudia di Tutti odszepneła mu z wdziękiem prosto do ucha: “infatti” czyli “w istocie”. To tak zaczął się ich romans który trwa nieprzerwanie od lat.

Ta jedna chwila beztroskiej i szczeniackiej zabawy w łobuzów strała się przedmiotem obsesji Marii Ksewińskiej,  która od przeszło 4 lat nie myśli o niczym innym jak o aktywnej ingerencji w ten biologiczno-chemiczny moment.

– Czy potrafię wpłynoć na tego głupka by nie popełniał największego błędu swojego życia?! – Myslała całymi nocami wpatrzona w swój okular virtualnej net-reality.

– Dlaczego oni chcieli by wszyscy ich słyszeli?! Czy nie zdawali sobie spraw z konsekwencji? Ehh… gdybym mogła zmienić choć jeden ton tembru głosu amanta, ona nie zdecydowałaby się mu odpowiadać! Czy jest to możliwe?

Te mysli nie pozwalały jej na aktywne życie społeczne. Sypiała całymi dniami budząc się po kilku godzinach niespokojnego snu z krzykiem  “Jeff! Nie rób tego!”

Sen który ją przerażał, snił jej się przynajmniej kilka razy w tygodniu.

Na wielkim bankiecie ona siedzi w białej sukni czekając na ubranego szaro-niebieski frak doktora Thomasa Juniora Jeffa. Pierszego człowieka, który samotnie wylądował na Marsie.

Jej największe marzenie ma właśnie się ziścić i nagle pojawia się ta zołza – Tutti.

Jeff całuje Tutti. Maria się budzi. Rutyna.

Jak jednak rozerwać ten romans? Pytała sama siebie Kamińska? Jestem mądra. Mam wiedzę. Muszę aktywnie działać!

Po czterech latach prób, zawodów i porażek, udało się znaleźć światełko w tunelu. Jej nowatorski wynalazek to Paralerny Modyfikator Częstotliwości Fal Alfa w Bioeterze, czyli w bardziej zrozumiały dla wszystkich słowach: przyrząd do modyfikowania fal aktustycznych wypowiedzianych zarówno teraz – jak i w przeszłości.

Pierwsze próby (na jej własnym głosie) wychodziły pomyślnie.

Ryzyko złapania przez Policję Bio-eteru było wysokie dlatego ze swoimi próbami ograniczała się do niezbędnego minimum.

Dziś, roku pańskiego 2238-ego dnia 12 stycznia przyszedł czas wielkiej próby!

Czy uda jej się zmienić tembr głosu Jeff-a tak by zabrzmiał jak kurczak. Wtedy Tutti nigdy nie ośmieli się skompromitować mówiąc do szczeniaka, i cały romans nigdy nie będzie miał miejsca!

“To się musi udać” – Kombinowała Kamińska. “Spróbuję!”

Apraratura ruszyła. Fale akustyczne wydarzenia zapisanego na Globalnym Dysku Twardym zostały przeinterpretowane i wielki astronauta zabrzamiał jak nieopierzone pisklę.

Co na to Tutti? Uśmiechnęła się podała chusteczkę na której szminką napisane było:  “infatti” czyli “w istocie”.